|
» Wojna o secesyjne balustrady
Z remontowanego wiaduktu ulicy Powązkowskiej mają zniknąć ozdobne balustrady. Drogowcy uznali, że nie spełniają współczesnych norm. Postanowili zastąpić je zwykłymi barierami z blachy. Wykonane z żelaza kraty balustrad o secesyjnych formach przytwierdzone do "czopkowatych" słupków wyglądają zjawiskowo. Trudno ich nie zauważyć, zwłaszcza na pozbawionych takich detali peryferiach miasta. Urodą nie ustępują balustradom z Mostu Poniatowskiego, a zdobią skromny wiadukt z lat międzywojennych. Do dziś zachowały się tylko po bokach wjazdów na kładkę (środek został podczas wojny zniszczony). Ale prowadzący remont drogowcy nie widzą dla nich miejsca nawet tutaj.
- W projekcie remontu nie przewiduje się ich pozostawienia. Nie są pod ochroną konserwatora i w dzisiejszych czasach nie zdają egzaminu. Zastąpią je klasyczne bariery energochłonne - mówi Urszula Nelken z Zarządu Dróg Miejskich.
W obronie balustrad stanęli jednak varsavianiści. Jarosław Zieliński, badacz warszawskiej architek

www: http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34885,5288071,Wojna_o_secesyjne_balustrady.html
:: Wojna o secesyjne balustrady | link nie działa/spam?
|